Luksusowy salon w stylu glamour, fot. freepik.com
Kojarzony z wystawnym życiem gwiazd złotej ery Hollywood. Glamour, które widzimy w Polsce to tylko wariacja na jego temat. Co charakteryzuje ten styl, a co nie powinno się w nim pojawić? Jak aranżacje na podobieństwo sceny, stały się prawdziwym fenomenem?
Spis treści:
TogglePrzy opisywaniu stylu należy wspomnieć o dwóch nazwiskach: Elsie de Wolfe – amerykańska aktorka i projektantka salonów gwiazd. Nazywana pierwszą projektantką wnętrz. Odrzuciła ciężki wiktoriański styl i wprowadziła subtelniejszy wyraz wnętrz – tu miały miejsce początki glamour.
Doroty Draper w latach 20. i 30. projektowała hotele i rezydencje. Wprowadziła do nich kontrasty, ogromne wzory, połączenia mocnych kolorów, czerni z bielą – efekt monumentalny i teatralny, który robił wrażenie od wejścia.
Hollywoodzki scenograf Cedric Gibbons i projektant Williams Haines przenieśli glamour do domów gwiazd jak i na ekrany. Ogromne schody, gigantyczne lustra i przepych, które olśniewały widza, na lata zagościł na kinowych ścianach.
Prawdziwa odsłona tego stylu zawiera przede wszystkim grę światłem – kryształowe żyrandole lustra, połyskujące powierzchnie – tworzą efekt blasku. Do wnętrza wprowadzano meble lakierowane fortepianowo – luksusowe wykończenie pracujące ze światłem. Wnętrza wypełniły kontrastowe kolory: granat, ziemna zieleń, turkus, bordo, czerń w połączeniu ze zlotem , srebrem, bielą. Luksusowe mięsiste tkaniny: jedwab, satyna, układające się jak kurtyny teatralne. Monumentalność – duże formy, mocne bryły mebli, marmur. Symetria to ważny klucz – dwie takie ozdoby, aby uzyskać efekt odbicia, wzory szachownice.
Glamour mocno czerpie z art deco, łączą je metaliczne akcenty, geometryczne wzory, wachlarze, wzór w jodełkę. Elegancja modernizmu proste wzorzyste kształty i błyszczące detale. Podróbki nie wchodziły w grę, np. plastik nie zapewni połysku, które zagwarantuje szkło. Jest to jeden ze stylów, w którym dodatki przesądzają o ostatecznym wyglądzie wnętrza: efektowne świeczniki, tapicerowane zagłówki, galerie luster – przepych tej estetyki oferuje wiele do wyboru.
Do zachowania smaku należy pamiętać o umiarze. Połysk powinien być równoważony z matem, mnogość ozdobnych elementów – pustymi przestrzeniami a nasycone kolory np. bielą. Mnogość kuszących elementów mogą przytłaczać, dlatego warto stawiać na przemyślane dodatki i świadomy dobór dekoracji. Styl glamour opiera się na elegancji i wyrafinowaniu, a nie na przypadkowym nagromadzeniu błyszczących detali. Kluczowe jest zachowanie harmonii między luksusem a prostotą, tak aby wnętrze było efektowne, ale jednocześnie komfortowe.
